Jak sadzić pomidory? 2
Jak sadzić pomidory?

Przełom zimy i wiosny to pracowity czas w kalendarzu ogrodnika, nawet tego początkującego. Tydzień temu na tarasie zawitały pierwsze kwiaty, a teraz nadeszła pora na pierwsze w moim życiu własne warzywa. Na "pierwszy ogień" poszły pomidory koktajlowe - zdecydowanie jedne z moich ulubionych! Czy tak jak ja jesteście bardzo wybredni, jeśli chodzi o ich smak i tak tęsknicie za nim zimą? W sklepach niestety coraz ciężej dostać pomidory o smaku pomidorów, więc z największą przyjemnością i ogromnym zapałem spróbuję je sama wyhodować, a owoców tej pracy będę wypatrywać jak pierwszej gwiazdki w Święta. Jeśli więc szukacie informacji jak wyhodować pomidorki koktajlowe, to dobrze trafiliście. Do powiedzenia jest sporo, więc dziś skupię się na tym jakie pomidory wybrać do samodzielnej uprawy oraz ich wysiewie. Zapraszam do lektury!

Odmiany pomidorów

Każdy z nas ma swoje preferencje - jedni wolą pomidory twarde, inni niekoniecznie. Różne są też cele, w jakich pomidorów używamy - jemy je surowe samodzielnie lub jako dodatek, robimy z nich przeciery, sosy, przetwory itd. Dlatego ile gustów i zastosowań, tyle powstało odmian pomidorów. Generalnie rzecz biorąc - wybór jest niemały i myślę, że na mojej głowie spokojnie przybyło kilka siwych włosów widząc mnogość dostępnych odmian, więc abyście nie zwariowali, poniżej dwie skromne propozycje odmian pomidorów, które idealnie nadadzą się do uprawiania na balkonie czy tarasie, czyli pomidorków koktajlowych.

Pomidory balkonowe

  • Pomidory Bajaja - ta odmiana charakteryzuje się dużą ilością czerwonych, kulistych, bardzo drobnych owoców. Są słodkie w smaku, natomiast jeśli zwracacie uwagę również na wygląd, a dokładniej na to, czy owoce lubią pękać, to te nie powinny tego robić. Krzaczki osiągają 30-40 cm wysokości i nadają się również do wiszących skrzynek. Dodatkową zaletą tej odmiany jest to, że wcześnie ucieszy nas swoimi obfitymi plonami, bowiem okres jej wegetacji to około 60 dni, a z jednego krzewu można zebrać nawet ok. 600 owoców.
  • Pomidory Koralik - te owoce to również niewielkich rozmiarów czerwone kuleczki. Swoją nazwę odmiana ta zawdzięcza równomiernym gronom, przywodzącym na myśl właśnie korale. Krzew Koralika rośnie szybko, co w połączeniu z wiotkością jego pędów powoduje, że przy jego uprawie wymagane będzie dodatkowe wsparcie rośliny palikami. Podobnie jak w przypadku poprzednika, pierwszych dojrzałych owoców możemy spodziewać się już w lipcu, a rozkoszować się nimi będziemy mogli nawet do jesieni. I to właśnie na tę odmianę padł mój wybór, zobaczymy co z niej wyrośnie.

Pomidory szklarniowe

Kolejnym rodzajem pomidorów, jaki możemy wyodrębnić ze względu na miejsce ich uprawy są pomidory szklarniowe, czyli preferujące schronienie pod dachem szklarni czy też foliowego tunelu.

  • Pomidory VP1 - owoce tej odmiany są średniej wielkości, okrągłe, twarde i koloru malinowego. Pamiętając o odpowiednim nawożeniu już od początkowych etapów wzrostu, wyhodujemy silną roślinę, która plony da nam stosunkowo szybko, do czego na pewno przyczyni się fakt, że w szklarni szybciej będziemy w stanie zapewnić pomidorom odpowiednie i stabilne warunki.
  • Pomidory cornabel - odmiana ta posiada charakterystyczne, podłużne czerwone owoce, przypominające słodką paprykę. Nadają się one zarówno do jedzenia na surowo, jak i do produkcji domowych przecierów z racji swojej “mięsistości”. Krzewom tej odmiany należy zapewnić dodatkowe podpory, gdyż należy ona do grupy o tzw. niekończącym wzroście. Cornabel wcześnie daje plony, więc zbiory jego owoców potrwają od czerwca do nawet końca lata.

Pomidory gruntowe

Ostatni rodzaj, to pomidory gruntowe - jak nazwa wskazuje, sadzimy je już niekoniecznie w doniczkach, lecz wprost do ziemi. Przykładową, godną polecenia odmianą jest cieszący się niesłabnącą popularnością Malinowy Olbrzym. Swój przydomek zawdzięcza rozmiarom, jakie osiągają jego krzewy, pnąc się nawet powyżej dwóch metrów. Taki gabaryt potrzebuje więc naszej pomocy, poprzez zapewnienie solidnych podpór. Roślina rośnie intensywnie, ale na zerwanie pierwszych owoców musimy zaczekać do końcówki wakacji. Jednak warto, bo to odmiana o wyjątkowych walorach smakowych, dlatego jest tak przez nas lubiana.

Kiedy i jak wysiewać pomidory

Tak jak wspomniałam na początku, przełom zimy i wiosny to idealny czas, by zasiać wybraną przez nas odmianę pomidorów (lub odmiany!). W zależności od ilości miejsca jaką dysponujemy, możemy od razu użyć docelowej doniczki, w której później na balkonie będą rosły nasze pomidorki lub, tak jak ja, najpierw wysiać je do mniejszych pojemników, co z kolei ułatwi zapewnienie odpowiednich warunków w początkowym stadium wzrostu siewki. A jakie powinny być te warunki? Przede wszystkim:

  • ziemia powinna być żyzna i lekka. Na rynku dostępne są podłoża dedykowane do uprawy pomidorów, lecz ja na początku zdecydowałam, że użyję ziemi do wysiewu Kronen, która również nada się do pikowania;
  • nasłonecznienie - pomidory to rośliny lubiące światło, więc doniczka powinna być ustawiona w miejscu, gdzie będą miały go pod dostatkiem. Moje stanęły więc na parapecie okiennym;
  • temperatura - dla prawidłowego kiełkowania powinna wynosić co najmniej 20 st.
  • i oczywiście wilgotność - trzeba pilnować, by ziemi nie przesuszyć, więc należy ją regularnie podlewać.

Sam wysiew jest bardzo prosty - doniczkę wypełniamy ziemią, podlewamy ją tak, by była wilgotna, a następnie umieszczamy w niej w odstępach po jednym ziarenku, przysypując je na koniec około centymetrową warstwą ziemi. Jeśli nie wstawiamy doniczek do szklarenki, niezastąpiona okaże się przezroczysta folia spożywcza, którą należy przykryć doniczki. By umożliwić ciągły dostęp powietrza, folię delikatnie dziurkujemy wykałaczką, a idealnym krokiem będzie dodatkowe codzienne jej otwieranie - w ten sposób dostarczymy świeżego powietrza. Banalne, prawda? :D

W kolejnej części dowiecie się jak zadbać o to co wykiełkuje z posianych nasion i jak doprowadzić do tego, by na nasz talerz trafiły w końcu własnoręcznie wyhodowane pomidorki. Myślicie czy spróbować w tym swoich sił? Nie róbcie tego zbyt długo, by nie było za późno. Liczę, że wspólnie będziemy cieszyć się latem efektami naszej pracy. A tymczasem dajmy pomidorkom spokojnie rosnąć…

P.S.

Jeśli zastanawiacie się, co w czasie kiedy siałam pomidorki robiła Lady, to już odpowiadam - po sprawdzeniu czy mam wszystko czego mi potrzeba oczywiście dzielnie mnie wspierała, trzymając za mnie łapki na kanapie. Chyba woli bratki, przy których tak się ostatnio napracowała :-)

Komentarze do wpisu (2)

10 kwietnia 2019

Trzymam kciuki za uprawę !

10 kwietnia 2019

Dziękuję :)) Kiełki już są, wkrótce czas na pikowanie i będę chuchać dalej ;) Pozdrawiam ciepło!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl
Sklep internetowy Shoper.pl