Blog kategorie
Bratki, czyli zaczynamy nowy sezon 3
Bratki, czyli zaczynamy nowy sezon

BRATKI - mój pierwszy krok w karierze ogrodnika 

Czy Wy też poczuliście już wiosnę? Na drzewach pojawiają się pierwsze pączki, które lada moment zachwycą nas soczystą zielenią liści. Nie da się ukryć, że nadchodzi piękny czas w przyrodzie, kiedy znów obudzi się z zimowego letargu.

Postanowiłam kolorowo przywitać ją na swoim tarasie, urządzając na nim miejsce dla rodziny bratków. To jeden z pierwszych kroków w jego urządzeniu, którymi stopniowo mam zamiar osiągnąć wymarzony efekt - mój mały, zielony azyl w gąszczu miejskiej zabudowy. Postępami na pewno podzielę się z Wami w kolejnych wpisach :)

Tymczasem chciałabym podpowiedzieć Wam jak zaczynając swoją przygodę z uprawianiem roślin, w łatwy sposób otoczyć się nimi rozpoczynając od niewiele wymagających bratków. Wystarczy kilka sadzonek, odpowiednia ilość ziemi ogrodowej, skrzynka na kwiaty i… pierwszy krok za nami! 

Charakterystyka - czyli o bratkach słów kilka

Fiołki ogrodowe, czyli wspomniane bratki, to dwuletnia roślina z rodziny fiołkowatych. Zgodzicie się ze mną, że chyba każdy z nas je kojarzy? Często obsadzane są nimi balkonowe skrzynki, przydomowe ogródki czy rabaty w miejskich parkach. Nic w tym dziwnego, bo to doprawdy przyjazna roślinka. Nie bez powodu powstało tysiące jej różnokolorowych odmian, więc można śmiało rzec, że każdy znajdzie swój ulubiony. Ich delikatne kwiaty mogą być i stosunkowo duże, i mogą być też drobne, o plamkach w centralnej części z cienkimi kreskami lub bez nich. A czy wiecie, że są jadalne? Tak, nie przewidzieliście się - jeśli dostaniecie deser udekorowany kwiatami bratka, śmiało możecie go spożyć w całości!

Jak i kiedy sadzić bratki?

Początek wiosny, to idealny czas na sadzenie bratków. Decydując się na to na przełomie marca i kwietnia, dajemy im szansę na spokojne przyjęcie się i rozkwitanie do lata lub nawet jesieni (to zależy od odmiany - dłużej kwitnąć będą bratki o drobnych kwiatach). Możliwość pojawienia się przymrozków w początkowym okresie zupełnie nie stanowi dla nich problemu - zniosą to dzielnie.   

Ponieważ dysponuję tarasem bez choćby skrawka ziemi, pozwólcie, że skupię się na sadzeniu bratków w doniczkach. Nie hodowałam ich od nasionka - na to przyjdzie jeszcze pora. Skorzystałam na początek z łatwo dostępnych sadzonek, wybierając swoje ulubione kolory.

Tak jak wspomniałam na początku, bratki nie są bardzo wymagające - zadowolą się po prostu uniwersalną ziemią ogrodową. Mój taras jednak przez długą część dnia jest nasłoneczniony, dlatego zdecydowałam się na ziemię do kwiatów firmy Kronen, która będąc dedykowaną roślinom kwitnącym, lepiej zaspokoi potrzeby moich bratków. Te do prawidłowego rozwoju potrzebują podłoża dobrze nawilżonego, lecz należy pamiętać, by z wodą nie przesadzić - nie chcemy ich przecież uczyć pływać, prawda? Zadbałam więc o dobry drenaż skrzynki, w której moja mała rodzinka zamieszka, wsypując na sam spód kilkucentymetrową warstwę keramzytu, który pochłonie nadmiar wody z codziennego podlewania, pozostawiając ziemię optymalnie nawilżoną. Nie można też przesadzić w drugą stronę - ważne jest, by nie doprowadzić do nadmiernego wysuszenia podłoża, więc zwracajmy na to uwagę, gdy nadejdzie cieplejsza pora,podlewając kwiaty rano (gdy jeszcze są w cieniu) i wieczorem.

Bratki wraz ze wzrostem przyjmują kształt zgrabnej kopuły, ale tylko jeśli pozostawimy im odpowiednią ilość przestrzeni wokół. Można powiedzieć, że nie lubią klaustrofobicznego ścisku - zostawmy im więc ok. 15-20 cm pomiędzy poszczególnymi sadzonkami. Jeśli tego nie zrobimy, z czasem będą chaotycznie piąć się w górę.

Pielęgnacja - czego jeszcze potrzeba bratkom?

Kolejną bardzo ważną rzeczą jest nawożenie naszych kwiatów. Tak jak ludzki organizm potrzebuje zbilansowanej diety, by móc prawidłowo się rozwijać, tak i rośliny muszą posilić się nawozem, który dostarczy potrzebnych im składników. W przypadku bratków wybrałam nawóz do kwiatów kwitnących. Ten, podobnie jak ziemia uniwersalna Kronen, zapewni mi, a właściwie moim bratkom, wszystkie składniki niezbędne do ich pięknego kwitnienia.

To jak długo bratki będą zachwycać nas pięknem swoich kwiatów zależy od wybranej odmiany, ale nie tylko. Oprócz oczywistych zabiegów, jak podlewanie, nawożenie, odpowiednie umiejscowienie, o których mowa była wyżej, dobrze pamiętać również o przycinaniu przekwitłych kwiatów - w ich miejsce pojawią się kolejne. 

Na dziś to tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że znaleźliście w tekście przydatne informacje. Gorąco Was zachęcam do dołączenia do grona ogrodników - mi osobiście dało to dużo satysfakcji, a do tego pogoda była taka piękna! Prawdziwa wiosna zawitała na mój taras, czego życzę i Wam!

P.S. Lady, mój mały pomocnik, już nie może się doczekać kolejnych sadzonek. I czeka aż taras będzie wyściełany kocimiętką...

Komentarze do wpisu (3)

24 marca 2019

Kot jest przesłodki! Mój też uwielbia pomagać mi w ogrodzie

24 marca 2019

Mój też! Koty ogrodników to chyba najmilsze stworzenia

24 marca 2019

Dziękujemy :-) Lady teraz nie chce wracać do domu, woli siedzieć na tarasie między doniczkami. Pozdrawiamy ciepło!

Menu Szukaj produkty więcej
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl
Sklep internetowy Shoper.pl